Magiczna moc ziół

2017-12-11 Magiczna moc ziół


Zioła, tak bardzo zapomniane przez wszystkich wyznawców zdrowego stylu życia, mogą zdziałać cuda, szczególnie gdy chodzi o treningowe dolegliwości. Pamiętaj jednak, że niektóre z nich neutralizują się wzajemnie, więc należy je umiejętnie dobierać.


 

Faszerujemy się odżywkami, suplementami diety, dopalaczami, napojami energetycznymi. Jednym słowem – chemią. I to na dodatek taką, która bardziej szkodzi niż pomaga. Wierzymy koncernom farmaceutycznym i producentom, że tabletka czy proszek będą niczym zastrzyk energii albo dzielny odkurzacz, który oczyści nasz organizm ze wszystkich śmieci – równie dobrze moglibyśmy wierzyć w kociołek ze złotem na końcu tęczy. Jest jednak łatwy sposób, by to wszystko osiągnąć i to zdecydowanie mniejszym kosztem i w przyjemniejszy sposób. Zioła, a nie sposób ich wszystkich zliczyć, mają o wiele efektywniejsze działanie, a na dodatek nie mają skutków ubocznych.

Aby nie było wątpliwości – zioła to rośliny o właściwościach leczniczych, najczęściej ususzone i w czystej postaci zapakowane do pudełka. To co na ogół kupujemy w aptekach, to tzw. fixy, czyli mieszanki ziół. Nie ma w nich chemii, ale i nie ma konkretnego zioła, bo kupując np. rumianek, tak naprawdę dostajemy kilka innych roślin, zmieszanych proporcjonalnie, a właściwego zioła jest tylko procentowa zawartość. Wystarczy porównać ze sobą zapachy dwóch różnych aptecznych herbatek ziołowych, by przekonać się, że właściwie niczym się one nie różnią.

Zioła, o których mowa, najczęściej można kupić w sklepach ze zdrową żywnością lub sklepach zielarskich, wyrastających ostatnio niczym grzyby po deszczu. Tam też dokładnie doradzą nam, które zioło będzie najlepsze na nasze dolegliwości i wytłumaczą, jak je stosować.

To, co najważniejsze w stosowaniu terapii ziołowej to zachowanie proporcji i regularne picie. Zioła można też ze sobą mieszać, by wzmocnić jeszcze ich działanie, ale jest też druga strona – niektóre się wzajemnie neutralizują i ich stosowanie nie przyniesie żadnego efektu. Ot, wypijemy sobie herbatkę.

Oto najlepsze wspomagacze dla miłośników sportu:

Żeń-szeń – korzeń stosowany na wiele schorzeń, zwiększa koncentrację i podnosi wydolność fizyczną organizmu, podnosi poziom adrenaliny, noradrenaliny i dopaminy, działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie i niweluje zmęczenie, szczególnie po intensywnym wysiłku ( hamuje produkcję kwasu mlekowego).

Sarsaparilla - wzmaga ukrwienie ciała, usuwa trucizny, stabilizuje układ limfatyczny, powoduje większe pocenie, zawiera witaminy A, C, D, B, żelazo, mangan, sód, krzem, siarkę, miedź, cynk, jod. Pomaga w zwiększeniu masy mięśniowej.

Dzięgiel chiński – wzmacnia odporność, poprawia trawienie, zwalcza problemy ze snem, uelastycznia skórę, pobudza pracę gruczołów hormonalnych. Połączony z żeń-szeniem działa znacznie mocniej.

Lulek czarny - Posiada właściwości uspokajające i przeciwbólowe. możemy go stosować do nacierania miejsc dotkniętych reumatyzmem i nerwobólem, łagodzi bóle gośćcowe i zapalenie korzonków. Dostępny jest w postaci olejku, a ze względu na silne działanie trujące nie wolno go stosować wewnętrznie.

Rumianek - działa rozluźniająco na system nerwowy i pokarmowy – leczy zaparcia i biegunki. Wpływa korzystnie na mięśnie całego organizmu, umożliwiając ich rozluźnienie. Może być stosowany jako środek przeciwbólowy na migreny, bóle zęba, bóle ucha, bóle mięśni podczas grypy, nerwobóle i bóle reumatyczne. Leczy również owrzodzenia i oparzenia.

Jeżówka purpurowa - przyśpiesza przemianę materii, przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, przeciwgrzybiczo, przeciwbólowo, rozkurczowo, napotnie, przeciwgorączkowo, przeciwzapalnie. Pobudza również wydzielanie soku żołądkowego, trzustkowego i jelitowego, stymuluje procesy regeneracyjne.

Korzeń mniszka - oczyszcza organizm z toksyn i przywraca prawidłowy skład krwi. Pozytywnie działa również na układ odpornościowy, a zawarty w nim interferon zmusza organizm do podjęcia walki z bakteriami i wirusami. Doskonale uzupełnia się z Jeżówką.
Pamiętaj jednak, że ziołowe herbatki czy inne magiczne specyfiki nie sprawią, że nagle będziesz pełny energii i wystarczą Ci 3h snu w ciągu doby. Tego typu „magiczne triki” są tylko po to,  żeby pomóc Ci funkcjonować.