Jak nie robić postanowień noworocznych?

2017-12-28 Jak nie robić postanowień noworocznych?


Dosłownie za kilkadziesiąt godzin przywita nas Nowy Rok, a wraz z nim znacząco wzrośnie ilość osób, które na chwilę pojawią się na siłowni. No właśnie – dlaczego tak wielu odpadnie w walce o lepsze samopoczucie, sylwetkę, zdrowie? Jak zabrać się za planowanie sportowych postanowień i czy to w ogóle ma sens?

Będę chodził na siłownię

Jeżeli co roku obiecujesz sobie regularne chodzenie na siłownię, a później niewiele z tego wychodzi, po co postanawiać to samo, kolejny rok z rzędu? Zakładając sobie cel, którego nie możesz zrealizować, niepotrzebnie się frustrujesz. Zamiast tego zastanów się, co tak skutecznie przeszkadza ci w chodzeniu na siłownię. Lenistwo? Postanów więc, co zrobić, aby przepędzić lenia. Może znajdziesz kogoś, kto będzie cię motywował? Najlepszym rozwiązaniem będzie trener personalny, który będzie na ciebie po prostu… czekał. A może za dużo pracujesz i nie masz czasu? W takim razie postanowieniem powinno być znalezienie chwili dla siebie i skrócenie czasu pracy. Czy to niemożliwe? Oczywiście, że możliwe. Nie jesteś niewolnikiem, ale pracownikiem, który musi zadbać o siebie.

Schudnę

To bardzo dobre postanowienie, jednak zazwyczaj źle się kończy, kiedy samodzielnie bierzemy się za redukcję tego, co „wydaje nam się niedobre” w codziennym jadłospisie. Jeżeli chcemy zmienić swój system odżywiania, zróbmy to raz, porządnie i na zawsze! Niech nowe, zdrowsze nawyki żywieniowe zastąpią stare już na dobre, a nie jedynie na czas krótkotrwałej diety. Być może przyda się konsultacja dobrego dietetyka, a może powolne, ale skuteczne wprowadzanie zmian? Szybka rewolucja nie zawsze nam służy.

Zacznę dbać o zdrowie

A co to właściwie znaczy? Pilnowanie odpowiedniej dawki snu? Regularna kontrola stanu zdrowa u lekarzy? Dbanie o swój wygląd zewnętrzny? Im mniej precyzyjne postanowienie, tym gorzej, bo ciężej nam się skupić na czymś, co trudno zmierzyć lub zweryfikować. Jeżeli chcesz wdrażać coś w życie, nie musisz czekać – zapisz się do lekarza już dzisiaj i spróbuj spać minimum 7 godzin – sam zauważysz, czy wychodzi ci to na zdrowie.

Będę odpoczywać

Czas tylko dla siebie, oderwany od pracy i obowiązków pozwala zebrać siły. Wtedy o wiele łatwiej jest wyjść na siłownię lub zrobić coś dobrego dla siebie. Dlaczego tak trudno dotrzymać postanowienia odpoczynku? Widocznie nasza własna strefa komfortu nie jest dla nas świętością i pozwalamy sobie kraść bezcenny czas – nawet, jeżeli to zaledwie trzydzieści minut w ciągu dnia! Może postanowieniem powinno stać się hasło: „Nie pozwolę sobie wejść na głowę?”.

Nie będę się stresować

Stres jest nieodłącznym elementem codziennego życia. Może zamiast próby wyeliminowania go zastanowisz się, jak rozładować stres? Jakie znasz na to sposoby? Sport? Joga? Hobby?

Jeżeli nie udało ci się zrealizować żadnego postanowienia na rok 2017, nie planuj, ale działaj. Idź na siłownię jutro, nie po Nowym Roku. I zastanów się, co może ci potem przeszkodzić w kontynuowaniu treningów. Przeszkodę usuń, zrób miejsce na to, co naprawdę ważne.

Życzymy wszystkiego dobrego w na nowy, 2018 rok. Niech będzie pełen siły, wziętej z pracy nad samym sobą.