Nowy Rok, Nowa Ja ;)

2018-01-21 Nowy Rok, Nowa Ja ;)


„Zacznę ćwiczyć, kupię karnet na siłkę, lepsze odżywianie, kupię za małą sukienkę to mnie zmotywuje”. Jasne, wszyscy to słyszą od lat.
Sylwester już dawno odespany, ale ambitne postanowienia w nas zostały. Co zrobić, żeby tym razem zamiast niespełnionych postanowień stworzyć swoje idealne ciało? Kieruj się tymi zasadami i o resztę się nie martw!

1.  Czas na realizację postanowień
Najważniejsza ze wszystkich zasad. Musisz sobie dać na to czas! Najgorsze, co można zrobić, to rozczarować się już na samym początku… Masz 10 kg nadwagi, ostatni raz formę robiłeś na wakacje i w tydzień chcesz wyglądać jak facet z okładki albo miss bikini fitness?
Nie myśl o tym, jak odległy jest twój cel – skup się na tym, co masz robić i ciesz się z małych sukcesów zdobywanych po drodze
2. Opracuj realny plan
Nie poprzestawaj na postanowieniu, tylko opracuj sobie strategię, jak je zrealizować. Weź kartkę, napisz, co wymaga od ciebie osiągnięcie celu i działaj! Plan ma być REALNY, więc wybieramy zadania dostosowane do naszych możliwości. . Nie dawaj sobie od razu 10 kg w dwa miesiące. Nie rób formy „na lato” zmień swój dotychczasowy styl życia, zdrowie Ci się odwdzięczy, a skutkiem ubocznym będzie fajne ciało.
3. Wsparcie bliskich w realizacji celu
Zaangażuj w swoją przygodę kumpla albo koleżankę! Wspólnie łatwiej będzie przezwyciężać trudności, byle jaka wymówka nie wystarczy do odpuszczenia treningu, a lekka rywalizacja dodatkowo nakręci do działania
4. Dieta to podstawa!
Mówi się, że to nawet 70% sukcesu. Najprostsza zależność mówi, że gdy jemy mniej niż wynosi nasze zapotrzebowanie kaloryczne, to chudniemy, a jeśli więcej, to tyjemy, zwiększamy masę – logiczne. Jednak czynników wpływających na naszą dietę jest znacznie więcej:

a) Największym wrogiem utraty masy ciała i zdrowego żywienia jest alkohol. 1 g alkoholu zawiera 7 kcal, czyli jest on prawie tak samo kaloryczny jak tłuszcze. Parę drinków to równowartość dużego obiadu, tak więc brak alkoholu lub ograniczenie go do minimum to dobra podstawa.

b) Podjadanie. Z pozoru mało istotne przekąski takie jak kawałek czekolady, parę chipsów, orzeszków w miodzie itd., które nie są wliczone w naszą dietę – mogą decydować o tym, że waga „stoi”, zamiast „spadać”. Tak więc brak podjadania! Przy ogromnej potrzebie jakiejś przekąski można w ostateczności rozważyć rozpisanie jej na stałe do diety.

c) Napoje. Większość napojów zawiera kalorie, które także nie są wliczone do diety. Tak więc napoje typu cola, fanta, sprite, soki, mleko, czekolada, syropy również mogą zaważyć na skuteczności diety. Dlatego eliminujemy je z naszego menu

d) Sól. Co prawda nie wpływa bezpośrednio na chudnięcie lub tycie, ale zatrzymuje wodę w organizmie, tak więc ograniczenie soli, vegety, słonych przypraw itd. będzie dobrym krokiem do utraty nadmiaru wody – a co za tym idzie, ograniczenia cellulitu, napuchnięcia, „wałków”, szczególnie na skórze brzucha. To na pewno pozwoli szybciej odsłonić sześciopak.

f) Woda. Jak wiadomo, woda jest znana od dawna z wielu swoich wspaniałych właściwości. Umożliwia poprawne funkcjonowanie organizmu, pomaga również w utracie wagi i pozbywaniu się toksyn. Ciekawą zależnością jest również pozbywanie się nadmiaru wody w przypadku picia dużej jej ilości. Gdy organizm przyzwyczai się do stałej podaży wody w dużych ilościach, dostaje sygnał, że nie ma potrzeby jej magazynowania „na zapas” – jest to więc kolejny krok do pozbycia się jej nadmiaru. Zalecana ilość czystej wody to 2–3 litrów dziennie. Najlepszy czas na jej picie to od razu po przebudzeniu, najlepiej z cytryną; około 15 minut przed posiłkiem i między posiłkami; koniecznie przed ćwiczeniami podczas nich i po wysiłku fizycznym.

g) Regularność jedzenia posiłków pozwala uniknąć okresów głodu i napadów „wilczego apetytu”, tak więc jemy w miarę możliwości w równych odstępach czasu.

h) Sen. Ważna jest odpowiednia ilość snu, który pozwala organizmowi na poprawne funkcjonowanie i spalanie tkanki tłuszczowej. Dodatkowo negatywnym skutkiem niewyspania jest zwiększony apetyt przez wytwarzanie przez organizm tych samych hormonów co w przypadku głodu.
Zasady już znasz – teraz wszystko zależy od Ciebie!
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!