Wyobraź sobie swój sukces

2018-04-06 Wyobraź sobie swój sukces


Zafunduj sobie trening mentalny! Czy to brzmi, jak coś… banalnego, albo głupiego? A co powiecie na to, że 99% olimpijczyków przed codziennym treningiem stosuje bardzo podobną metodę, zwaną wyobrażeniową? To pozwala im osiągać naprawdę dobre wyniki. Wy także możecie wykorzystać ten potencjał, będąc na przykład na siłowni, chociażby do tego, aby cały czas utrzymywać chęć do działania. Brzmi obiecująco, prawda?

Po trening do głowy

Trening mentalny to, inaczej mówiąc, trening umysłu, który zwiększa motywację, pozwala lepiej kontrolować emocje i osiągać zamierzone cele. Choć wydaje się to tylko teorią, weźmy pod uwagę, jak często nie potrafimy zebrać się na trening, a po jakimś czasie rezygnujemy z chodzenia na siłownię mówiąc: „Odechciało mi się. Brak mi motywacji. Nie mam czasu”. Być może trening mentalny stanie się rozwiązaniem!

Technika wyobrażeniowa

W teorii to zasada polegająca na wyobrażaniu sobie siebie (choć nie koniecznie!), w swojej najlepszej formie. Przykładowo, wchodząc na bieżnię, wyobrażamy sobie swój najlepszy bieg, znakomity wynik, zwracając uwagę na detale: sposób poruszania się, mimikę twarzy, zaangażowanie, spokój, euforię, emocje. Obraz, który powstaje w naszej głowie to naprawdę silny bodziec, który skłania nas do aktywności. Podobne mechanizmy działają w życiu codziennym, choć nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę.

Kiedy kobieta przechodzi koło witryny sklepowej, czasem zachwyci ją sukienka. W głowie widzi siebie, ubraną właśnie w tą kreację. Efekt? Musi ją zmierzyć, a często wydaje na nią pieniądze. Podobnie rzecz ma się na siłowni, kiedy dzięki wizualizacji nachodzi nas ochota na porządny, solidny trening. „Nakręcanie” własnej głowy można zacząć już w domu.

Karmimy siebie wyobrażeniem satysfakcji, jaką przyniesie nam wycisk na najwyższych obrotach. Wyobrażamy sobie cudowne uczucie zmęczenia, kiedy odwalimy kawał dobrej roboty. Wizualizacja może naprawdę zdziałać cuda.

Wizualizacja własnego sukcesu 

Czy trening mentalny może zastąpić ten tradycyjny? Oczywiście, że nie, ale… łącząc jedno z drugim, wiele może się dla was zmienić, nawet, jeżeli na początku wydaje się to nieco krępujące.

Dla zawodowych sportowców trening mentalny to sprawa oczywista. Dzięki temu redukują stres, oswajają się ze środowiskiem zawodów, ułatwiają sobie rozgrzewkę, radzą sobie psychicznie z wyzwaniem, jakim jest rywalizacja.

Jeśli chcecie brać przykład z najlepszych i mieć jak najmniej wymówek na wiosenny trening, polecamy spróbować, choćby zaraz! A jeśli chcecie poczytać na ten temat więcej, polecamy książkę „Trening mentalny” autorstwa Macieja Behnke i Magdaleny Kaczmarek.