Kryzys w diecie i ćwiczeniach – jak wrócić?

2018-04-29 Kryzys w diecie i ćwiczeniach – jak wrócić?


Na początku idzie świetnie. Wstajesz i ćwiczysz, jesz zdrowo, czasami zdarzają się wpadki, bo była imprezka, za długo byłaś w pracy, ale w porządku- idziesz na następny dzień. Masz sporo motywacji, widzisz efekty i zaczynasz naprawdę lubić ten zdrowy tryb życia. Nagle, BUM, odpuszczasz sobie.

Najpierw raz, więc nic się nie stało. Potem dwa, bo przecież i tak to nie zrobi różnicy. Jedno ciastko? Nieważne. Jedno ciasto? Ah, okej. Jedna piekarnia? Trochę gorzej. Aż w pewnym momencie orientujesz się, że od ostatniego treningu minęły trzy tygodnie, a ostatni raz warzywa widziałaś w kebabie. Jak to się stało? I najważniejsze: jak się zmotywować do powrotu na właściwe tory, skoro jest naprawdę ciężko?
Większość osób, które wprowadzają zdrowy tryb życia, wie, o czym mówię. Jest dobrze, potem nawet lepiej, aż w pewnym momencie coś pęka i chwila słabości zamienia się w tydzień, dwa albo nawet i więcej. Nie chce ci się zdrowo jeść, nie potrafisz się oprzeć pokusom, nie możesz się zmotywować do treningu… zaczynasz czuć się źle, waga pokazuje coraz więcej, a ty jesteś zły/zła na siebie, ale jednocześnie czujesz się bezsilny, bo nie wiesz, co z tym zrobić.
#1 ZMIEŃ SWOJĄ RUTYNĘ TRENINGOWĄ
Bardzo wiele osób popada w schemat: codziennie te same treningi, ta sama trasa biegowa, te same zajęcia, te same ruchy. To błąd z dwóch powodów – po pierwsze, nie dostarczamy organizmowi nowych bodźców, a to może powodować brak efektów.

#2 ZMIEŃ DIETĘ
Próbuj nowych przepisów. Nie musisz od razu wracać do schematycznego ryżu z kurczakiem. Zacznij „fit kuchnie”. Fit ciasta, pyszne kremy, rozgrzewające herbaty. Zobaczysz, od razu poczujesz bodziec do działania.
#3 KORZYSTAJ Z OKAZJI
Myślisz sobie: „ale bym sobie pobiegała”? To zakładaj buty i idź biegać. Z doświadczenia wiem, że warto wykorzystywać takie okazje i nagłe fale inspiracji. Jeżeli w takim momencie odłożymy trening na później, istnieje duże prawdopodobieństwo, że motywacja zniknie, a my przełożymy ćwiczenia „na jutro”. Staraj się nigdy nie przekładać treningu w takich momentach i jeśli to możliwe, robić go od razu.

Zanim pobiegniesz zmieniać swój kryzys, pamiętaj o jednej rzeczy: wpadki się zdarzają. Każdemu. I zawsze będą się zdarzać. Ale pamiętaj, najważniejsze jest żeby się NIE PODDAWAĆ!