"Bio" i "Fit" - czy na pewno?

2018-08-16 "Bio" i "Fit" - czy na pewno?


Obecnie półki sklepowe uginają się od produktów, oznaczonych jako „BIO” lub „FIT”. Te dwa napisy to bardzo skuteczna metoda na odciągnięcie naszej uwagi od składu. Wydaje nam się, że wybieramy coś naprawdę zdrowego, a w rzeczywistości – to nic nadzwyczajnego. Na co zwrócić szczególną uwagę?

Batoniki zbożowe

Słysząc słowo „zboża” od razu kojarzymy tę małą, smaczną przekąskę z czymś pełnowartościowym, dającym energię. Tymczasem w ich składzie znajdziecie nie tylko cukier, ale niejednokrotnie olej palmowy. Unikajcie jedzenia ich zbyt często, albo sięgajcie po batoniki zrobione z suszonych owoców i orzechów, bez cukru.

Jogurt naturalny

Dobry jogurt powinien zawierać w sobie wyłącznie mleko i kultury bakterii. Nie powinno natomiast być w nim mleka w proszku (nawet odtłuszczonego), zagęszczaczy i żelatyny. Tym bardziej należy unikać jogurtów greckich, które w swoim składzie mają właśnie żelatynę, zupełnie niepotrzebną. Oczywiście w sklepach znajdziecie mnóstwo dobrych jogurtów – wystarczy, że uważnie przeczytacie skład.

Granola

Granola to mieszanka różnych rodzajów płatków, orzechów, przypraw i miodu. Bardzo łatwo wykonać ją samodzielnie, a później spożywać na śniadania lub jako bardzo zdrową i szybką przekąskę. W sklepach również dostaniemy granolę, ale jej skład może się okazać bardzo rozczarowujący. Przykładowo gotowa granola, oznaczona jako FIT zawiera w sobie cukier, aromat i syrop cukrowy. Czy to brzmi, jak produkt dietetyczny? Nie, ale napis na opakowaniu kusi.

Woda smakowa

Woda smakowa to nie woda! To napój. Dlaczego? Przykładowo, woda o smaku jabłka zawiera w sobie  cukier, regulator kwasowości: kwas cytrynowy i aromat. Jak widać – popijając 3 litry takiej wody w ciągu dnia, dostarczamy sobie niemałą ilość cukru.

Brązowy cukier

Jeden z największych grzechów producentów, którzy wmawiają nam, że to, co brązowe, jest zdrowsze. Brązowy makaron (w domyśle razowy, choć wcale tak nie jest), brązowy chleb, a na końcu brązowy cukier. W praktyce dodaje się do niego karmel, czyli… skarmelizowany cukier.

Brązowe pieczywo

Bardzo często zamiast dokładnie przeczytać, jaki chleb ląduje w naszym koszyku, po prostu bierzemy z półki to, co ma „ciemny kolor”. Wydaje nam się, że brązowe, znaczy mniej przetworzone. Nic bardziej mylnego! Najczęściej takie pieczywo jest barwione słodem lub po prostu karmelizowanym cukrem. Do tego dodaje się również spulchniacze i konserwanty. A wystarczy uważnie przeczytać skład i wybrać pieczywo razowe, które wcale nie ma barwy czekolady.

Chipsy bananowe

Bardzo niebezpieczne w dużych ilościach. Chipsy bananowe są smażone w głębokim tłuszczu co oznacza, że dostarczają sporo tłuszczów nasyconych, odpowiedzialnych za podwyższanie poziomu cholesterolu.