Nie masz czasu na trening? Dam ci 5 dowodów na to, że to nieprawda

2017-06-05 Nie masz czasu na trening? Dam ci 5 dowodów na to, że to nieprawda


Doba jest bardzo krótka. Ustalasz priorytety. I nagle okazuje się, że na trening nie ma już miejsca. Czy na pewno? Z doświadczenia wiem, że tak nie jest. Sama to przerabiałam. I znam kobiety, które łączą razem milion funkcji, a jednak dbają o formę. Dlaczego? Odpowiedź będzie punktem odniesienia: trening jest jedyną dobrą rzeczą, jaką robisz tylko i wyłącznie dla siebie.

#1 Nie mam czasu, bo jestem matką

Konkretnie na co nie masz czasu? Na pójście na siłownię? Nie wierzę w to. Jeżeli jesteś zapracowaną matką, która ugina się pod ciężarem obowiązków, wyjście wieczorem na siłownię, choćby na jedną godzinę, staje się jedynym czasem spędzonym w innym otoczeniu, w miłej atmosferze. Dwa, może nawet trzy razy w tygodniu twój partner, babcia, a może przyjaciółka zgodzą się zostać na chwilę z maleństwem. Tydzień ma siedem dni. Zaplanuj z wyprzedzeniem swój wieczór. Trzymaj się tego! Musisz pamiętać o SOBIE. Jesteś zmęczona? To oczywiste. Możesz jednak dostosować trening pod SIEBIE. Pilates lub zdrowy kręgosłup to relaks o wiele lepszy niż siedzenie na kanapie. Przetestowałam to na własnej skórze!

#2 Nie mam czasu, bo dużo pracuję

Jeżeli jesteś zapracowaną bizneswoman, która lubi zostawać po godzinach (albo musi), wystarczy, że wstaniesz czterdzieści minut wcześniej. Uwierz mi, przerabiałam to. Przez rok wstawałam na poranną siłownię, a po kontuzji: codziennie na poranny basen. Stałam pod drzwiami jako pierwsza! Prawda jest więc taka, że nie chcesz włożyć treningu w swój plan tygodnia. Wydaje ci się to męczące, obciążające, nudne. Zakładasz, że na siłowni powinnaś spędzić dwie lub trzy godziny. Nie słusznie. Spędź na niej tyle czasu, ile chcesz. Czasem wystarczą jedne zajęcia, czasem chwila na bieżni. Liczy się twój czas i twoje zaangażowanie.

#3 Wolę spotykać się towarzysko

Zapytaj swoje przyjaciółki, czy trenują. Na pewno większość powie: tak! Dlaczego więc nie połączysz z nimi sił? Dla mnie była to motywacja. Z moją przyjaciółką Olą przez długi czas widywałyśmy się  rano na siłowni, jeszcze przed pracą. Jeżdżąc na orbitrekach, miałyśmy czas na plotki.

#4 Zawsze coś mi wypadnie

No jasne, głównie dlatego, że żyjesz w biegu i każdy coś chce na ostatnią chwilę. Pytanie: czy każdą chwilę musisz poświęcać na innych czy warto skupić się na sobie? Jeżeli ciągle musisz zostawać w pracy, albo ciągle coś ci wypada, rób treningi rano i w weekendy. To nie takie trudne, wystarczy, że ustalisz to jako priorytet.

#5 Siłownia zabiera mój cenny czas

Czy na pewno? Ruszając się na orbitreku, można oglądać filmy, pisać maile i rozmawiać przez telefon. Wolę jednak zapytać, czy naprawdę uważasz, że czas poświęcony swojemu ciału jest zmarnowany? I czy nie lepiej odłożyć telefon i maile, skupiając się wyłącznie na sobie?

Reasumując: to ty jesteś panią czasu. Znajdujesz go zawsze na to, co ważne. A dbanie o własne ciało jest NAJważniejsze. Prawda?