Jak zrobić, żeby zdrowe było obłędnie pyszne?

2017-07-26 Jak zrobić, żeby zdrowe było obłędnie pyszne?


Pytanie: „Tobie to dietetyczne jedzenie smakuje?” słyszę bardzo często. Mam więc prawo przypuszczać, że w Polakach tkwi lęk i przekonanie, że zdrowe jedzenie to zawsze wyrzeczenie. Posiłki, które mają nieco mniej kalorii, ale przede wszystkim: służą ciału, kojarzą się z czymś, co smakuje nijak. Dlaczego? I jak to zmienić?

Jak, no jak, porównać grillowaną kiełbaskę do chudego szaszłyczka? Jak się ma kawałek tortu do owoców? I jak ma smakować czekolada, kiedy nie jest czekoladą? Zdrowe jedzenie i mniej kaloryczne zamienniki mogą smakować, nawet bardzo! Oto kilka sekretów, które pomogą zmienić różne nawyki.

#1 Posiłek zawsze można odchudzić

To bardzo dobry pierwszy krok. Gwałtowna zmiana jadłospisu często pozbawia ochoty na dalsze poszukiwanie smaków. Tymczasem wystarczy przyjrzeć się każdemu daniu, jakie zjadamy, aby wyrzucić z niego to, co nie jest konieczne. Zamawiając posiłek w restauracji prośmy o warzywa z wody zamiast frytek lub surówki z majonezem. Przygotowując domową pizzę zmniejszmy o połowę ilość żółtego sera, dając więcej warzyw. Mielone kotlety można upiec w piekarniku, zamiast smażyć je na patelni. Omijajmy słodzone napoje i wybierajmy tłoczone soki. Zamiast zdradliwych wód smakowych, można samodzielnie wrzucić owoce do butelki. A to tylko kilka przykładów!

#2 Cały sekret tkwi w przyprawach!

Dokładnie. Nie tylko smażenie i tłuszcz sprawiają, że potrawy mają charakter. Wręcz przeciwnie – to marynaty i przyprawy zamieniają każdy posiłek w ucztę. Zamarynowana wcześniej pierś z kurczaka, grillowana na patelni bez tłuszczu lub upieczona w papierze do pieczenie, będzie hitem. Warzywa pieczone w piekarniku, oprószone curry, solą, tymiankiem i słodką papryką przestaną być jedynie dodatkiem do dania głównego. Sos jogurtowy z dodatkiem curry zmieni twoje myślenie konieczności stosowania majonezu do wszystkiego… Doprawiajcie odważnie, to się opłaca!

#3 Potrzeba cukru

Słowo „dieta” (ciągle utożsamianie z odchudzaniem, a przecież chodzi o system odżywiania) kojarzy się z odrzuceniem wszystkiego, co słodkie. Faktycznie, w dietach rozpisywanych przez specjalistów nie ma kilogramów owoców (a już na nie znajdziemy tam pewno przetworzonych słodyczy), ale jadając smacznie i zdrowo wcale nie trzeba rezygnować ze słodkiego. Przykładem może być czekoladowy shake, sałatka owocowa, ciasta słodzone suszonymi owocami,  dżemy bez cukru – cukier zawarty naturalnych produktach w zupełności wystarczy! Jeżeli masz ochotę na coś słodkiego, sięgnij właśnie po taką przekąskę.

Na potwierdzenie zostawiam was z przepisem na gryczaną słodkość. Nie jest to deser, ale bardzo sycące, solidne danie!

Składniki na dwie lub trzy porcje:

  • 60g kaszy gryczanej niepalonej
  • 1 banan
  • Sok z połówki cytryny
  • 1 duża nektaryna (lub dowolny, ulubiony owoc. Sprawdzają się także prażone jabłka)
  • Opcjonalnie: cynamon

Kaszę gryczaną zalej przegotowaną, chłodną wodą. Mocz minimum godzinę. Następnie odsącz i dokładnie wypłucz (woda będzie nieco „śluzowata”). Do kaszy dodaj banan oraz sok z cytryny. Zmiksuj dokładnie blenderem na idealnie gładką masę.

Nektarynę lub inny owoc (np. gruszkę, mango, kaki, jabłko) zetrzyj na tarce lub osobno zmiksuj. Możesz dodać do tego cynamon lub inną przyprawę. Następnie układaj warstwowo wraz z masą gryczaną. Ozdób owocami. Uwaga! Deser jest bardzo syty.

(przepis pochodzi z mojej książki „Odważona. Dziewczyna minus 70 kg”).

Smacznego! Danuta Awolusi