Upał, czyli aktywność fizyczna, gdy żar się leje z nieba

2017-08-09 Upał, czyli aktywność fizyczna, gdy żar się leje z nieba


Upalne dni to dla każdego sportowca wielkie wyzwanie. Nie, nie dlatego, że szybciej się poci i szybciej męczy. Głównie dlatego, że musi pójść po rozum głowy i zachować umiar. Dla niektórych to łatwe, dla innych wybitnie trudne. Jak więc ćwiczyć w upalne dni?

#1 Zwróć uwagę na porę dnia

Jeżeli przez kilka dni z rzędu na zewnątrz panuje około trzydzieści stopni, nawet wczesnym rankiem może być duszo i gorąco. Mimo wszystko – to dobra pora na trening. Słońce nie jest w zenicie, więc ci nie zagraża. Jeżeli więc nie możesz się powstrzymać na przykład przed bieganiem lub wyjątkowo ciężkim treningiem na siłowni – to odpowiednia pora. Pod żadnym pozorem nie ćwicz pomiędzy godziną jedenastą a osiemnastą rano. Łatwo się wtedy odwodnić. Czy ćwiczenia na siłowni są bezpieczniejsze, jeżeli przebywamy na klimatyzowanej sali? Tak, pod warunkiem, że odczekasz po wysiłku minimum pół godziny w szatni lub w chłodnym, zacienionym miejscu. Trzeba nie tylko ochłonąć, ale również uzupełnić płyny. Wychodzenie na słońce tuż po treningu może się nienajlepiej skończyć, również ze względu na różnicę temperatur.

#2 Basen (po siłowni)

Sporty wodne w upalne dni są oczywiście najbardziej zalecane. Bardzo dobrze skorzystać z basenu, zwłaszcza po siłowni, w ramach relaksu i orzeźwienia. Nasze ciało będzie wdzięczne za taką ochłodę podwójnie – po pierwsze dlatego, że woda przyniesie ulgę, a po drugie dlatego, że zmęczone ciągłymi treningami ciało chętnie zrelaksuje się w trakcie pływania.

#3 Pilnuj diety

W upały nie jedz nic ciężkostrawnego, bez względu na to, na jaki trening się zdecydujesz. Polecamy sałatki, chłodniki lub po prostu – świeżo wyciskane soki. Genialne są również soczyste owoce, takie jak na przykład ARBUZ lub dojrzałe brzoskwinie. Wskazane są owocowe koktajle z dodatkiem mięty i lodu. Nie jedz nic smażonego i unikaj pikantnych potraw. Nie przejadaj się. W upały lepiej pozostawić sobie lekki niedosyt.

#4 Czy trzeba wspominać o wodzie?

Na wszelki wypadek wspomnijmy, bo tylko woda nawadnia organizm w upały. Częstym błędem jest jednak wypijanie duszkiem litra wody na raz w nadziei, że to „załatwi sprawę”. Nic bardziej mylnego! Picie wody trzeba sobie rozplanować, sącząc ją często, małymi łykami. Właśnie w ten sposób powinno się wypijać około 0,4 l wody na godzinę. Dzięki temu organizm pozostaje nawodniony, pomimo szybkiego i bezustannego pocenia się.

#5 Trening na zewnątrz

Jeżeli zdecydujesz się chociażby na szybki marsz lub Nordic Walking, nie zapominaj o czapce na głowie i kremach z wysokim filtrze na skórze. Nie, nie licz na to, że się szybciej opalisz. Opalanie zostaw sobie na inny moment, trening w gorące dni to czas skupienia i wielkiej ostrożności.